Umowa wspólników. Najważniejszy dokument, którego nikt nie podpisuje

Umowa wspólników. Najważniejszy dokument, którego nikt nie podpisuje

Dowiedz się, dlaczego umowa wspólników jest nagminnie pomijana przez założycieli startupów i spółek i jak drogo mogą za to zapłacić.

Tworzeniu nowych projektów często towarzyszy entuzjazm twórców. Jednak pochopne działanie i ślepa wiara w sukces wspólnego projektu bywają zgubne.

Jeśli pomijane są kwestie formalne, może to doprowadzić nawet najlepszy pomysł na biznes do upadku. Zobacz, dlaczego tak ważna jest umowa wspólników.

Dlaczego umowa spółki to nie wszystko?

Umowa spółki spełniająca minimum formalne wynikające z Kodeksu spółek handlowych to tylko szkielet, formalna struktura, na której można budować współpracę.

Dopiero umowa wspólników pomoże w tworzeniu realnych ram i środowiska współpracy, a bez tego każdy konflikt może zakończyć dobrze zapowiadający się biznes.

Potwierdzają to liczne przykłady:

  • Dwóch wspólników, którzy przez kilka lat budowali fundament swojej technologicznej spółki, nie podpisali umowy wspólników. Pomysł i biznesplan okazały się tak dobre, że do jednego z nich zwrócił się największy konkurent, chcąc wykupić jego udziały,
  • Drugi wspólnik dopiero wtedy zorientował się, że zawarcie tylko umowy spółki na formularzu s24, to jednak nie był dobry pomysł, bo nie ma żadnego wpływu na zbycie pozostałych udziałów, ani nawet wpływu na kierunek, w którym nabywca chciałby działać w spółce.

Co za tym idzie? Nie ma możliwości obrony przed ewentualnym paraliżem czy nawet wrogim przejęciem spółki.

Czym jest umowa wspólników (shareholders’ agreement)?

Umowa wspólników, powszechnie określana z j. ang. jako Shareholders’ Agreement (w skrócie SHA), jest zawierana na podstawie ogólnej zasady swobody umów. Choć nie jest ona wymagana przez prawo dla samego istnienia spółki, jej znaczenie praktyczne w tworzeniu i ustalaniu ram współpracy właścicieli jest wprost nieocenione.

Podstawową cechą odróżniającą SHA od umowy spółki lub statutu spółki jest jej charakter – prywatny i poufny.

Umowa spółki jest dokumentem jawnym, podlegającym obowiązkowej rejestracji w Krajowym Rejestrze Sądowym (KRS), co oznacza, że każda osoba trzecia, w tym konkurencja, ma prawo wglądu w jej treść.

SHA natomiast pozostaje dokumentem znanym wyłącznie jej stronom, co pozwala na większą swobodę w umieszczaniu w niej informacji krytycznych dla współpracy bez ryzyka, że dotrą do nich osoby niepowołane.

Mogą one dotyczyć:

  • kierunków rozwoju firmy, 
  • know-how biznesowego, 
  • praw i obowiązków wspólników.

Zobacz różnice pomiędzy nimi:

 Umowa wspólników (SHA)Umowa spółki
Jawność dokumentuNiejawny, poufnyJawny
PublikacjaNieTak, w KRS
Wgląd w treść umowyJedynie wspólnicyKażda osoba

Umowę wspólników mogą zawrzeć:

  • wszyscy wspólnicy – umowę zawierają wszyscy wspólnicy w ramach jednej spółki, co jest najwygodniejsze ze względu na możliwość pełnej realizacji jej założeń,
  • część wspólników – chcących realizować wspólny interes, niekoniecznie zbieżny z pozostałymi.
  • wspólnicy i sama spółka – pozwala to nałożyć na nią bezpośrednie zobowiązania.

SHA odgrywa rolę uzupełniającą wobec umowy spółki. W przypadku wystąpienia sprzeczności między tymi dokumentami, w relacjach korporacyjnych (np. przed sądem rejestrowym) pierwszeństwo ma zawsze umowa spółki. Niezależnie jednak od tego, umowa wspólników może zawierać mechanizmy dyscyplinujące, jak np. kary umowne.

Dlaczego często pomijana jest umowa wspólników?

Mimo oczywistych zalet, statystyki rynkowe wskazują, że przeważająca część przedsiębiorców w początkowej fazie rezygnuje z podpisania SHA. Najczęściej spowodowane jest to przez:

  • przeświadczenie o braku potrzeby zawierania umowy – to życzeniowe myślenie, charakterystyczne dla sytuacji, w której od początku biznes działa bez zarzutu. Wspólnicy sądzą, że skoro na początku wszystko jest dobrze i chcemy razem pracować, to na pewno tak będzie przez cały czas, a nikt nie zmieni zdania i nie będzie miał innej wizji rozwoju biznesu.
  • mylne odczucie, że zaproponowanie umowy wspólników oznacza brak zaufania do partnerów – takie błędne przekonanie może słono kosztować poszczególnych wspólników w spółce.

W polskim biznesie niestety świadomość prawna w kontekście umowy spółki i umowy wspólników jest niska. W wielu przypadkach dochodzi do mylenia pojęć i roli tych dwóch kontraktów. 

Chociaż brak jest oficjalnych statystyk, to ogromną popularnością cieszą się spółki zakładane przez s24, których umowa jest wypełnieniem ustawowych minimów. Nie ma w niej żadnych ustaleń dotyczących stosunków wewnętrznych w spółce. 

Każdy chce też zacząć działać jak najszybciej, a kolejne formalności i negocjacje tylko przedłużają moment startu. 

Młode spółki, zwłaszcza start-upy postrzegają inwestowanie w obsługę prawną na tym etapie jako niepotrzebny koszt. Stawiają w pierwszej kolejności na marketing czy sprzedaż, co może jednak w przyszłości doprowadzić w skrajnym przypadku do wykluczenia ich z projektu. 

Wspólnicy zakładają, że jak biznes „wypali”, będą regulować warunki współpracy, jednakże wraz ze wzrostem spółki priorytetem nadal nie są kwestie formalne. . Przy tym negocjacje stają się coraz trudniejsze z uwagi na to, że nie są już abstrakcyjne, a dotyczą realnych pieniędzy, władzy i interesów.

Co powinna regulować umowa wspólników?

Skuteczna umowa wspólników musi być dopasowana do potrzeb, struktury kapitałowej, branży, czyli „szyta na miarę”, a wzór z Internetu zdecydowanie nie wystarczy.

Zasady zarządzania i podejmowania decyzji przez wspólników

Kodeks Spółek Handlowych (KSH) wskazuje, że różne uchwały mogą być podejmowane w spółce standardową większością głosów. W praktyce powoduje to, że może dojść do faworyzowania wspólnika mającego nawet i minimalną przewagę udziałową (mającego więcej udziałów w spółce).

SHA pozwala natomiast na wprowadzenie katalogu tzw. „spraw zastrzeżonych”, które bez względu na posiadany pakiet udziałów wymagają zgody wszystkich wspólników lub innej ustalonej większości – np. 75% lub 80%.

Istotnym elementem jest prawo weta wspólników mniejszościowych w kwestiach takich jak:

  • zmiana przedmiotu działalności spółki.
  • zaciąganie kredytów lub pożyczek powyżej określonego progu.
  • zatrudnianie osób bliskich wspólnikom lub ustalanie wynagrodzeń zarządu.
  • emisja nowych udziałów, która mogłaby doprowadzić do rozwodnienia dotychczasowych właścicieli.

Jednym z najtrudniejszych wyzwań w spółkach (zwłaszcza założonych przez s24) o rozkładzie głosów 50/50 jest ryzyko paraliżu decyzyjnego (tzw. deadlock).

Gdy wspólnicy nie mogą dojść do porozumienia w pewnej, kluczowej kwestii, spółka przestaje funkcjonować operacyjnie. SHA powinna zawierać mechanizmy przełamujące taki impas, do których należą:

  • Rosyjska ruletka (Russian Roulette) – wspólnik A składa ofertę kupna udziałów wspólnika B za określoną cenę. Wspólnik B ma wtedy dwie opcje: sprzedać swoje udziały po tej cenie lub kupić udziały wspólnika A za tę samą kwotę. Mechanizm ten wymusza zaproponowanie uczciwej ceny rynkowej.
  • Licytacja teksańska (Texas Shootout) – obaj wspólnicy składają zapieczętowane oferty. Ten, kto zaoferuje wyższą cenę, jest zobowiązany do wykupu drugiego wspólnika.
  • Mediacja i arbitraż – wyznaczenie bezstronnego arbitra, który podejmie ostateczną decyzję wiążącą dla stron.

Ochrona przed niechcianymi wspólnikami w umowie wspólników

Biznes to w dużej mierze relacje, a niechciany wspólnik (np. agresywny konkurent) może zniszczyć spółkę od wewnątrz. Również i temu można zapobiegać na podstawie umowy wspólników. SHA wprowadza szereg ograniczeń w obrocie udziałami:

  • Prawo pierwokupu (Right of First Refusal) – jeśli wspólnik chce sprzedać udziały osobie trzeciej, musi najpierw zaoferować je pozostałym wspólnikom na tych samych warunkach, jakie wynegocjował z zewnętrznym nabywcą.
  • Prawo pierwszeństwa nabycia (Right of First Offer) – wspólnik zamierzający sprzedać udziały musi w pierwszej kolejności zapytać pozostałych partnerów, czy są zainteresowani zakupem, zanim zacznie szukać nabywcy na rynku.
  • Lock-up – zakaz zbywania udziałów przez określony czas od założenia spółki (zazwyczaj od 1 do 3 lat). Służy to stabilizacji składu założycielskiego w zwykle krytycznej fazie wzrostu.
  • Klauzula zgody – sprzedaż udziałów wymaga uprzedniej zgody zarządu lub zgromadzenia wspólników, co pozwala na weryfikację wiarygodności potencjalnego nabywcy.

Mechanizmy wyjścia ze spółki (Exit Strategies) w SHA

Regulacja zasad wyjścia pozwala uniknąć sytuacji, w której jeden wspólnik blokuje korzystną sprzedaż całej spółki lub w której wspólnik mniejszościowy zostaje sam w firmie po odejściu lidera. Można uwzględnić w umowie wspólników różne strategie wyjścia:

  • Tag-alongPrawo przyłączenia się do sprzedaży Jeśli większość sprzedaje udziały, mniejszość może żądać, by nabywca kupił również ich udziały na tych samych warunkach.
  • Drag-along – Prawo pociągnięcia do sprzedaży. Jeśli większość znajdzie nabywcę na 100% udziałów, może zmusić mniejszość do sprzedaży ich części, by domknąć transakcję.
  • Opcja Put – Prawo do żądania od innego wspólnika lub spółki odkupienia udziałów po określonej cenie w określonych sytuacjach.
  • Opcja Call – Prawo do żądania od innego wspólnika sprzedaży jego udziałów (często stosowane jako sankcja za naruszenie umowy).

Elementem, który w przypadku konfliktu i rozstania wzbudza największe emocje, są oczywiście pieniądze, czyli wycena udziałów. SHA powinna precyzyjnie definiować metodę wyceny, aby uniknąć konfliktów w przyszłości. Do najczęściej stosowanych należą:

  • Metoda mnożnikowa (porównawcza): Oparta na wielokrotności wyniku EBITDA (Zysk operacyjny + amortyzacja). Jest to standard rynkowy pozwalający na obiektywne porównanie z innymi firmami w branży.
  • Metoda dochodowa (DCF): Opiera się na prognozowanych przyszłych przepływach pieniężnych zdyskontowanych do wartości obecnej. Idealna dla startupów z dużym potencjałem wzrostu, ale niskim obecnym zyskiem.
  • Wycena rzeczoznawcy: Powołanie niezależnego audytora ze wskazanej firmy albo grona firm.

Klauzule dotyczące założycieli (Founder Vesting) w SHA

Vesting to mechanizm, w którym wspólnik nabywa pełne uprawnienia ekonomiczne do swoich udziałów stopniowo, wraz z upływem okresu pracy na rzecz spółki. Chroni to firmę przed sytuacją, w której jeden z założycieli odchodzi po kilku miesiącach, zachowując np. 30% udziałów, na których wzrost wartości pracują pozostali.

Standardowy model vestingu obejmuje:

  • Okres vestingu – zazwyczaj 4 lata.
  • Cliff – okres (zwykle 12 miesięcy), po którym następuje nabycie pierwszej partii udziałów (np. 25%). Jeśli wspólnik odejdzie wcześniej, odchodzi z niczym.
  • Reverse Vesting – w polskim systemie prawnym, gdzie udziały zazwyczaj obejmuje się na początku, stosuje się vesting odwrócony. Wspólnik posiada udziały, ale zobowiązuje się do ich odsprzedaży po cenie nominalnej, jeśli opuści spółkę przed upływem określonego czasu.

Rozróżnienie między Good Leaver a Bad Leaver determinuje warunki, na jakich wspólnik rozstaje się z firmą:

  • Good Leaver – osoba odchodząca z przyczyn obiektywnych (śmierć, choroba, odwołanie bez winy). Zazwyczaj zachowuje nabyte udziały lub sprzedaje je po cenie rynkowej.
  • Bad Leaver – osoba naruszająca zakaz konkurencji, działająca na szkodę spółki lub odchodząca przed terminem bez ważnej przyczyny. Musi odsprzedać wszystkie udziały po wartości nominalnej (często 1 PLN za udział).

Zakaz konkurencji i poufność w umowie wspólników

Skuteczny zakaz konkurencji w SHA musi być precyzyjnie sformułowany, aby nie został uznany przez sąd za nieważny ze względu na zbyt szeroki zakres lub nadmierny czas trwania.

Orzecznictwo Sądu Najwyższego wskazuje, że zakaz konkurencji w relacjach B2B lub między wspólnikami rządzi się innymi prawami niż ten w Kodeksie pracy – nie zawsze wymaga wypłaty odszkodowania, ale musi być uzasadniony ochroną interesu spółki.

Klauzula poufności (NDA) w SHA powinna chronić:

  • dane finansowe, 
  • know-how,
  • listy klientów,
  • strategie marketingowe, 

Powinna obowiązywać bezterminowo w odniesieniu do tajemnic przedsiębiorstwa oraz wprowadzać kary umowne, bez których wyegzekwowanie zakazu jest bardzo utrudnione.

Polityka dywidendowa w SHA

Wielu wspólników zapomina o ustaleniu zasad wypłaty zysków na etapie, kiedy spółka działa normalnie, a wspólnicy dążą do wspólnych celów.

KSH daje ogromną swobodę w przeznaczaniu zysku na kapitał zapasowy, co może być wykorzystywane przez wspólnika większościowego do „głodzenia” mniejszości (brak dywidendy przy jednoczesnym pobieraniu wysokich wynagrodzeń z zarządu, licencji, najmu czy innych tytułów).

SHA powinna określać:

  • Moment, w którym spółka zacznie wypłacać dywidendę (np. po osiągnięciu określonego poziomu zysków).
  • Minimalny procent zysku przeznaczany na wypłatę (np. 30%).
  • Zasady reinwestycji pozostałej części zysku w rozwój firmy.
  • Prawa do dywidendy uprzywilejowanej (maksymalnie 150% dywidendy dla udziałów zwykłych).

Finansowanie spółki – możliwe źródła finansowania

Umowa wspólników powinna przewidywać scenariusze, w których spółka potrzebuje dodatkowego kapitału. Brak regulacji w tym zakresie może doprowadzić do paraliżu, gdy jeden ze wspólników odmawia dokapitalizowania firmy.

Kluczowe zagadnienia to:

  • Obowiązek dopłat: Ustalenie limitów i terminów wnoszenia dodatkowych środków przez wspólników.
  • Zasady pożyczek od wspólników: Oprocentowanie i kolejność spłaty.
  • Ochrona przed rozwodnieniem (Anti-dilution): Mechanizm chroniący wartość udziałów w przypadku emisji nowej partii udziałów po cenie niższej niż w poprzedniej rundzie (tzw. down-round).

Umowa wspólników a inwestor – specyfika układu startup/VC

Współpraca z funduszem Venture Capital (VC) znacząco zmienia charakter relacji właścicielskich. Fundusz nie jest „kolegą wspólnikiem”, lecz profesjonalnym graczem dążącym do maksymalizacji zwrotu z inwestycji w określonym czasie (zazwyczaj 5-10 lat).

Dokumentacja inwestycyjna opiera się na Term Sheet, który jest niewiążącą deklaracją warunków, a następnie na rozbudowanej umowie inwestycyjnej (będącej specyficzną formą SHA). Inwestor zazwyczaj wymaga uprawnień, które wykraczają poza standardowe prawa wspólnika mniejszościowego. Można zaliczyć do nich:

  • Liquidation PreferencePrawo do pierwszeństwa w zaspokojeniu z majątku spółki w przypadku jej sprzedaży lub likwidacji (często w modelu 1x, co oznacza zwrot zainwestowanej kwoty przed jakimkolwiek podziałem dla założycieli).
  • Prawa informacyjne: Obowiązek raportowania comiesięcznych wyników finansowych i operacyjnych (KPI).
  • MilestonesUzależnienie wypłaty kolejnych transz zysków z inwestycji od osiągnięcia konkretnych celów biznesowych.
  • Prawo wskazania członka zarządu lub rady nadzorczej.

Forma, ważność i egzekwowalność postanowień umowy wspólników

Dla ważności samej umowy SHA wystarczy forma pisemna. Jednakże, aby niektóre jej mechanizmy były skuteczne i mogły zostać wpisane do KRS lub żeby były wiążące przy zbywaniu udziałów, wymagane są formy szczególne:

  • Zwykła forma pisemna: Wystarczy dla regulacji zasad głosowania, polityki dywidendowej czy vestingu (w zakresie obligacyjnym).
  • Podpisy poświadczone notarialnie (zgodnie z art. 180 KSH): Wymagane przy klauzulach dotyczących bezpośredniego rozporządzania udziałami (zbycie, zastaw, Reverse Vesting).
  • Akt notarialny: Niezbędny, jeśli wspólnicy chcą, aby zapisy SHA stały się częścią umowy spółki i miały bezpośrednią skuteczność korporacyjną.

Ważnym zagadnieniem jest egzekwowalność. Samo zapisanie kary umownej to dopiero połowa sukcesu. Skuteczna umowa SHA powinna zawierać mechanizmy „samowykonujące się”, takie jak nieodwołalne pełnomocnictwa udzielone drugiemu wspólnikowi do sprzedaży udziałów naruszającego umowę partnera, co pozwala uniknąć wieloletniego procesu o „złożenie oświadczenia woli”.

Trzy błędy, które prawnicy widzą najczęściej w umowach wspólników:

Analiza sporów korporacyjnych w polskich sądach pozwala na wskazanie trzech najczęstszych „grzechów” założycieli:

  • Brak klauzuli deadlock: W spółkach z podziałem 50/50 brak mechanizmu „przełamującego” oznacza, że w przypadku konfliktu spółka nie może zatwierdzić sprawozdania finansowego, co jest wykroczeniem i prowadzi do przymusowego rozwiązania podmiotu przez sąd (art. 271 KSH).
  • Brak vesting schedule: Sytuacja, w której jeden z trzech założycieli odchodzi po 6 miesiącach z pełnym pakietem 33% udziałów. Powoduje to, że spółka staje się „martwa” dla inwestorów, gdyż nikt nie zainwestuje w podmiot, w którym 1/3 kapitału należy do osoby niepracującej na sukces firmy.
  • Ogólnikowy zakaz konkurencji: Zapisy typu „zakaz wszelkiej działalności konkurencyjnej na całym świecie przez 99 lat” są w 99% przypadków uznawane za nieważne jako sprzeczne z zasadami współżycia społecznego i wolnością wykonywania zawodu.

Kiedy podpisać i jak sformułować umowę wspólników?

Idealnym momentem na podpisanie SHA jest faza „pre-revenue”, przed wpłaceniem pierwszej złotówki do spółki i przed pojawieniem się realnych zysków. Proces negocjacji powinien zacząć się od szczerej rozmowy między wspólnikami o ich celach długoterminowych.

Chociaż tego typu umowę można przygotować „za darmo” opierając się na wzorach z internetu, czy z wykorzystaniem AI, to jednak może to mieć poważne, praktyczne konsekwencje.

Podsumowanie

Umowa wspólników nie jest wyrazem braku zaufania, lecz jego najbardziej dojrzałą formą. To polisa ubezpieczeniowa dla Twojego biznesu, która – mam nadzieję – nigdy nie będzie musiała zostać wypłacona, ale której brak w razie konfliktu lub zmiany priorytetów biznesowych oznacza bankructwo nie tylko finansowe, ale i relacyjne.

Checklista 10-ciu pytań, które wspólnicy powinni sobie zadać przed podpisaniem umowy spółki:

  1. Co zrobimy, jeśli jeden ze wspólników przestanie pracować, ale nie będzie chciał oddać udziałów?
  2. Czy zgadzamy się, aby dzieci lub małżonkowie wspólników dziedziczyli udziały i prawo do zarządzania firmą?
  3. Jaka kwota wydatku wymaga wspólnej zgody wszystkich założycieli?
  4. Kto ma głos decydujący, gdy mamy remis 50/50 przy wyborze nowej strategii?
  5. Czy wspólnik może otworzyć albo zainwestować w inną firmę w tej samej branży „po godzinach”?
  6. Jaką cenę zapłacimy wspólnikowi, który zostanie wyrzucony z firmy?
  7. Czy dopuszczamy sprzedaż udziałów inwestorowi, którego pozostali wspólnicy nie akceptują?
  8. Co się stanie, gdy spółka będzie potrzebować dodatkowych 100 tys. PLN, a jeden wspólnik ich nie ma?
  9. Czy planujemy wypłacać dywidendę, czy cały zysk reinwestujemy przez określony czas?
  10. Kto i według jakiej metody wyceni naszą firmę, gdy pojawi się oferta zakupu od Elona Muska albo Jeffa Bezosa?

Najczęściej Zadawane Pytania (FAQ)

Nie. Umowa wspólników nie jest wymagana przez prawo dla samego istnienia spółki. Jest zawierana na podstawie ogólnej zasady swobody umów, a jej zadaniem jest ustalenie ram współpracy właścicieli.

Umowa spółki jest dokumentem jawnym i podlega obowiązkowej rejestracji w KRS. Umowa wspólników ma natomiast charakter prywatny i poufny, dzięki czemu jej treść pozostaje znana wyłącznie stronom.

Umowę mogą zawrzeć wszyscy wspólnicy danej spółki, tylko część wspólników realizujących wspólny interes albo wspólnicy razem z samą spółką. Włączenie spółki do umowy pozwala nałożyć na nią bezpośrednie zobowiązania.

Nie. Przekonanie, że zaproponowanie takiej umowy świadczy o braku zaufania, jest jednym z powodów, dla których wspólnicy rezygnują z jej podpisania. Tymczasem założenie, że relacje i wizja rozwoju firmy nigdy się nie zmienią, może słono kosztować.

Umowa powinna być dopasowana do potrzeb spółki, jej struktury kapitałowej oraz branży. Może określać m.in. zasady zarządzania i podejmowania decyzji, sposób sprzedaży udziałów, mechanizmy wyjścia ze spółki, politykę dywidendową, finansowanie, zakaz konkurencji oraz poufność.

Może wprowadzić katalog spraw zastrzeżonych, które wymagają zgody wszystkich wspólników albo ustalonej większości głosów. Wspólnik mniejszościowy może otrzymać prawo weta m.in. przy zmianie działalności spółki, zaciąganiu dużych zobowiązań czy emisji nowych udziałów.

Brak porozumienia w kluczowej sprawie może doprowadzić do paraliżu decyzyjnego, czyli deadlocku. Umowa wspólników może przewidywać mechanizmy przełamania impasu, takie jak rosyjska ruletka, licytacja teksańska, mediacja lub arbitraż.

Może ograniczać obrót udziałami poprzez prawo pierwokupu, prawo pierwszeństwa nabycia, czasowy zakaz sprzedaży udziałów lub obowiązek uzyskania zgody zarządu albo zgromadzenia wspólników na ich zbycie.

Wpis ma charakter wyłącznie informacyjny i edukacyjny, i nie stanowi porady prawnej.
Ocena konkretnej sytuacji wymaga indywidualnej analizy.

łukasz-skiba_bio

mec. Łukasz Skiba

AUTOR ARTYKUŁU

Adwokat, absolwent Wydziału Prawa i Administracji Uniwersytetu Jagiellońskiego (2014), wpisany na listę adwokatów Izby Adwokackiej w Warszawie w 2018 roku. Od 2020 roku prowadzi własną kancelarię przy Nowogrodzkiej w Warszawie, wcześniej związany z kancelarią Dega, Koroluk i Partnerzy.

Od ponad 12 lat towarzyszy wspólnikom i spółkom na każdym etapie ich istnienia – od decyzji o wyborze formy prawnej i ustalenia zasad współpracy między udziałowcami, przez bieżącą obsługę korporacyjną, spory wewnątrz spółki i wejście inwestora, aż po transakcje udziałowe i likwidację.

Obsłużył ponad 100 spółek i współpracował ze 150-200 klientami biznesowymi. Najczęściej z mikro- i małymi firmami, dla których jedna decyzja korporacyjna potrafiła przesądzić o kolejnych latach działalności. Główne obszary praktyki to prawo spółek i spory korporacyjne, a obok nich prawo bankowe, fuzje i przejęcia, rynki kapitałowe oraz prawo umów.

Szczególnie chętnie pracuje z branżą finansową i inwestycyjną – dlatego, że rynki kapitałowe i gospodarka to jego prywatne zainteresowanie, nie tylko obszar zawodowy. Spraw rodzinnych nie prowadzi.

Poza tym, autor poradników wydanych przez Gazetę Prawną (INFOR), w tym „Instrukcji obsługi spółki z o.o.” (2025), czy „103 błędy w sp. z o.o. – jak ich uniknąć” (2022).

Zawsze mówię klientowi, czy jego oczekiwania są realne, i doradzam, jak zrealizować jego cel -chociaż nie zawsze tą drogą, którą założył na początku.